Język poematu dramatycznego Paraklet

Przedmiotem krytyki był język dramatu Szandlerowskiego, który charakteryzują przede wszystkim liczne neologizmy i użycia słów w nowych znaczeniach. Zdaniem S. Jeleńskiego "Paraklet" jest "skreślony stylem przeładowanym nowotworami i dziwolągami językowymi do tego stopnia, że czytać go płynnie jest rzeczą wprost niemożliwą" i "tandetnie podrabia neologizmy kaleczące ucho" . Zaś w opinii S. Gackiego to "niechęć do krępowania się czymkolwiek, niemożność kiełznania się przebija z budowy zdań, z tworzenia i stosowania wyrazów" , A. Leo określa taki sposób pisania jako "mowę tworzenia", wyraz poszukiwania nowego języka . "Paraklet" pełen jest neologizmów, widać dążenie do tego, aby jak najmniej było w tym mowy potocznej, żeby język olśniewał nowością w doborze wyrazów, ich niepospolitością (pojawiają się takiesłowa jak "mglić się", "rozmgławiać", "wpioruniać", "rozdeszczać", "dreszczyć"). Upodobał sobie autor wielokropki i wykrzyknienia, co chwila albo jakieś słowo czy zdanie wybrzmiewa w wielokropku, albo uderza w czytelnika w wykrzyknieniu.

 

gry - agencja interaktywna - powierzchnie biurowe łódź - Doping - lampy ogrodowe - cv - radca prawny warszawa - import z chin - normaderm - restauracje tychy - lampy - andrzej nowicki bas - andrzej nowicki baryton - urządzenia klimatyzacyjne - nieruchomości zagranica