Motyw ukrzyżowania w poemacie
Ukrzyżowanie nic nie daje, obnaża tylko absurd ofiary i zaprzepaszcza plan zbawienia. Krzyż staje się symbolem nieusuwalnego z bytu cierpienia, bólu, śmierci, stagnacji i beznadziejności, tym samym nie może służyć jako drogowskaz dla ludzkości, który poprowadziłby ją ku religii Miłości. Zmartwychwstały Chrystus nie imponuje mocą i siłą, nie manifestuje radości z zwycięstwa nad śmiercią, lecz okazuje smutek, lęk, słabość i bezradność. Taki sposób ukazywania i interpretowania ofiary Chrystusa często pojawiał się w u twórców młodopolskich, inspiracją dla tych przedstawień stanowiła m.in. filozofia ontologicznego wszechcierpienia A. Schopenhauera. Zdaniem W. Gutowskiego symbolika pasyjna była wyzwaniem dla świadomości dekadenckiej, bo szokowała cierpieniem i poświadczała triumf zła i śmierci. W epoce młodopolskiej spór o sens ofiary Chrystusa rozstrzygano dwojako, najpierw tak jak w dramacie A. Szandlerowskiego, gdzie jedynie odkrywano jej absurd i daremność, taką postawę wyraża Ziemic, który woła do Chrystusa - "Cóż, żeś pozwolił ćwiek gwoździć w swe ciało? Miłość zabrałeś wzwyż.. - Cierpienie nam zostało..." . Później widziano w krzyżu również źródło życia i nadziei.