Paraklet - utwór genialny?

"Paraklet", poemat dramatyczny Antoniego Szandlerowskiego wydany w 1908 roku pod pseudonimem Władysław Poświat, wzbudził skrajne emocje czytelników i krytyków literackich. Po jednej stronie rozlegały się głosy zachwytu zwolenników twórczości księdz-poety i piewców jego talent. K. Czachowski ocenił, że A. Szandlerowski "osiągnął wyżyny duchowego patosu o niezwykłej czystości tonu", a W. Rabski (który nie był bezkrytycznym wielbicielem jego talentu) w Kurierze Warszawskim pisał, że na kartach utworu "niekiedy pieśń nabrzmiewa takim wichrem natchnienia i taką mocą ekstazy, że w gwiazdach zdaje się pławić i trącać o najczystsze struny poezji". Często w ocenach dzieła Szandlerowskiego padały takie pełne patosu i doniosłości słowa. Widzieli niektórzy w nim geniusza i do "Parakleta", jak do utworu genialnego podchodzono. "Do "Parakleta", jak w ogóle do każdego dzieła sztuki, z chłodnem, obliczonym uznaniem zbliżać się nie można." pisał S. Gacki i dodawał, że "Paraklet jest złotą iskrą, przed którą można zamknąć oczy lub też przyjąć ją z serdecznym uczuciem wdzięczności za ulgę w naszej tęsknocie, za chwilę wytchnienie w bezustannym pościgu za cieniem twórczej duszy" "Parakleta się rozumie, jeśli nastroi się duszę na ton głębokiego uduchowienia, niemal patosu" stwierdzała Zuzanna Aleksandra. Również współcześnie niektórzy są skłonni postrzegać "Parakleta" jako dzieło w jakimś sensie skończone, powstałe w poetyckim natchnieniu. D. Trześniewski określa ideową zawartość utworu jak sumę mistycznej teologii. Jednak dziś przebija z takiego stwierdzenia ton negatywnej i trochę ironicznej oceny.

 

phone cards - wzory listów - kancelaria prawna warszawa - Hazard online - Meble Biurowe - program partnerski - calling cards - projekty garaży - humor - Każdy dzień zwłoki przyczynia się do zasklepienia tej powłoki nieumiejętna i bzdurna gospodarka odpadami przemysłowymi sprawi że nie stanie się to co sobie żeśmy wymyślili. - Szkolenia bhp - Burty aluminiowe - wysylka sms - powiadomienia sms